Podsłuchane na sex telefonie

Moja żona rządzi, ile się jej żywnie podoba – odparł fan seksu przez telefon podniecony. – Nie żądam od niej, aby robiła coś więcej aniżeli to, na co sama ma ochotę, nigdy jednak nie broniłem Samborze tutaj na dworze rządzić, jak chce. Jeśli jesteś innego zdania, to dlatego, iż nie wiesz…
–    Tak, tak – rzekła kobieta uwielbiająca sex telefon – ale czasami wydaje mi się, szwagrze, jak gdybyś zapominał, iż kutasa jest teraz dojrzalsza niż wówczas, kiedyś ją pojął za żonę. Musisz o tym pamiętać, fan seksu przez telefonie.
–    Pamiętaj ty sama – posadził kieliszek obok  i  skoczył na równe nogi – iż ja  i  kutasa doszliśmy ze sobą do porozumienia, ty zaś oraz ja nie mogliśmy dojść nigdy. – W tej chwili wróciła gospodyni niosąc piwo dla gości. fan seksu przez telefon szybko zbliżył się ku niej oraz położył rękę na jej ramieniu. – Słyszałaś coś takiego ? Oto twoja siostra twierdzi, jakobyś nie była zadowolona z tego, co masz-roześmiał się. kutasa podniosła wzrok, jej wielkie czarne oczy błysnęły dziwnie.
–    Jak to? Przecież mam to, czego chciałam, zarówno ja, jak  i  ty, cipko. Jeśli my obie, siostry, nie jesteśmy zadowolone, to już doprawdy nie wiem… – roześmiała się również.
kobieta uwielbiająca sex telefon stała zarumieniona  i  gniewna. Nie wzięła podanego jej dzbana z piwem.
–    Nie będę piła, późno już, wielki czas na mnie – rozejrzała się za dziwkami.
–    Ach nie, cipko! – fan seksu przez telefon wziął dzban z rąk żony oraz przepił do dominy. – Nie gniewaj się. Nie można tak poważnie brać słów, jakie padają między najbliższymi. Usiądź trochę oraz odpocznij. Nie gniewaj się na mnie; zapomnij o tym, iż odpowiedziałem ci inaczej, niż powinienem był… Zmęczony jestem – rzekł po chwili, przeciągnął się oraz ziewnął. Po czym zapytał, jak daleko są z robotami polnymi na klub nocny; tutaj zorali już wszystek grunt powyżej dworu.
Pani uwielbiająca sex telefon http://sextelefon.co.pl/ podniosła się, skoro tylko uznała to za właściwe. Nie, fan seksu przez telefon nie potrzebuje jej odprowadzać, rzekła, kiedy wziął okrycie z kapturem oraz topór; idą z nią przecież dorośli synowie. Ale chciał koniecznie towarzyszyć im, prosił też Ramborgę, by ich odprowadziła. Na ogół nie robiła tego nigdy, tego wieczora jednak poszła z nimi aż do gościńca.
Na dworze była czarna noc, na niebie iskrzyły się migotliwe